Recent news Recent articles Several files Hot topics on message board
San Andreas Multiplayer 0.3e
Nowe GTA ujawnione !
2K Czech + Rockstar = GTA V ?
Grand Theft Auto 5 kontra rzeczywistość
Spolszczenie tbogt
Informacje
Bohater
Kody
Stacje radiowe
Postacie
2X BrassKnuckles
Driver Mod 1.22
Sienar Fleet Systems TIE Inter
Cadillac Sixteen
Crashtest
Problem z hd
[RP] Solar RP!
Radiostacje i muzyka
Trzba coś zmienic
Chcę zostać redakorem

STATUS

Unregistered

Login
Register

GALLERY

[Gallery]

OFF TOPIC

Brak obrazka.

[Archiwum]

APPEARANCE
Jim's Vision
Old School
Język polski
English language

POLL

Czy podoba Ci się trailer GTA V?

Tak
Nie
Nie widziałem
Login to vote in this survey
Results
Archive

MAIN MENU

GTA CHINATOWN WARS

GTA 4

GTA VCS

GTA LCS

GTA SA

GTA VC

GTA 3

GTA ADVANCE

GTA 2

GTA LONDON

GTA 1

ARTYKUŁY - RECENZJA PC

Słowo wstępne
I to właśnie w pracy recenzenta jest najgorsze. Nim zdąży pobawić się nową zabawką, już trzeba podzielić się swoimi wrażeniami z innymi. W przypadku Grand Theft Auto 3 dobra opinia była jak najbardziej wskazana, nowość na rynku potrzebuje poparcia. Po świetnym GTA Vice City, Rockstar wiedział, że następna część będzie skazana na sukces. Dlaczego fucha recenzenta jest w tym przypadku niedoceniona? Cokolwiek tu napiszę, fani serii GTA rzucą się na San Andreas, niczym głodne wilki na mięso.

Rockstar wyznacza nowe standardy
Jednak dla tych, co niedowierzają w potencjał serii Grand Theft Auto, przygotowałem krótkie streszczenie tego, czym miliony graczy z całego świata tak się fascynują. Zaczynamy jak w każdej poprzedniej części, od zera (do bohatera). Carl „CJ” Johnson główny bohater gry, właśnie opuścił Liberty City i wraca do swojego rodzinnego domu...do San Andreas. W tym momencie do akcji wkraczasz ty, pokierujesz swym bohaterem, aż do końca......gry oczywiście. Gdy już obejrzysz krótki wstęp, ujrzysz całkowicie nowy, lepszy świat. I w tym momencie muszę was zmartwić, do gry potrzebny jest co najmniej średniej klasy sprzęt z dobrą kartą graficzną. Na moim kompie, w rozdzielczości 800x600 (Windows XP 2 napędy CD, i DVD, procek Pentium 4 2.4HT, GeForce 5600 FX, Dysk 120GB, ram 1GB Dual Channel 400MHz, płyta główna Abit IS7) gra leciutko się przycina. Ale gdy dłużej pomyślimy i pokonamy choć parę pierwszych misji, będziemy zadowoleni sto razy bardziej, niż przy zabawie z Vice City. Czas na modernizację kompów przecież mieliście :P

Dzieło geniuszu
Zawsze dziwiło mnie to, że wszystko w mieście (Vice czy Liberty City) jest idealnie poukładane, nie ma niepotrzebnych dróg, czy bezmyślnie wybudowanych placówek. Tym razem autorzy przeszli chyba samych siebie, bo metropolia jaką stworzyli jest po prostu cudowna. Pierwsza sprawa, wielkość. San Andreas jest dużo, dużo większe od Vice City. Zgubić się, jest tu rzeczą naturalną, często będziesz zmuszony korzystać z mapy. Zapamiętać wszystkie skróty, czy położenie budynków jest chyba niemożliwe. Druga sprawa, zróżnicowanie środowiska. Od potężnego miasta przez ogromną pustynię, wielkie zalesione tereny, do dużego portu. Jak dla mnie - bomba! Następna rzecz, która zmieniła się diametralnie to interaktywność. Jeżeli to co ujrzeliście w Vice City wam się spodobało, San Andreas powali was na kolana. W wolnej chwili możemy udać się na siłownię, gdzie zwiększymy swoją siłę, poznać nowe uderzenia czy poprawimy kondycję. Są salony fryzjerskie, gdzie wybierzemy fryz, który najbardziej nam odpowiada. W salonach tatuażu odwalimy sobie jakiś „obrazek” na ciele naszego bohatera. W sklepach z odzieżą znajdziemy modne ciuchy, jak i fajne dodatki w stylu zegarków, czy złotych łańcuchów. W fast-foodach nie tylko odnowimy swoje życie, ale także zwiększymy ilość tłuszczu w naszym ciele (gdy zjesz za dużo, można zwymiotować). Na wzór Need for Speed Undergrund dodano możliwość odpicowania i tuningu samochodów. Jeżdżąc po mieście natkniemy się na wiele ciekawych budynków. Świat na nas czeka! Ale żeby wszystko miało sens, autorzy przygotowali specjalne statystyki pokazujące aktualną celność, grubość, a także sprawność naszego zioma. Nie zapomnijmy o nowych wynalazkach.
W nowej części GTA możemy spaść z samolotu na spadochronie, czy też skorzystać z prawdziwego smaczku – roweru. Udaj się w specjalne miejsce z rampami i wyskoczniami, teraz możesz wykonywać najdziwniejsze ewolucje! Właśnie takie rzeczy znacząco podwyższają grywalność Grand Theft Auto San Andreas. Podobnych dodatkowych fantów jest znacznie więcej, choćby zrezygnowano ze zbierania paczek. Teraz musisz zamalować spray’em 100 specjalnych miejsc. Gdy pisałem tą recenzję przeszedłem jakieś 10% misji, i muszę powiedzieć, że każda z nich była naładowana maximum grywalności.
Zmienił się świat, grafika, interaktywność...Nasz bohater nie mógł zostać w tyle. On też zyskał nowe możliwości. Oprócz korzystania z przygotowanych dla niego miejsc, CJ posiada większe zdolności od jego poprzedników ze starszych części GTA. Może on teraz skakać przez mury czy siatki, skradać się, grać w koszykówkę, okradać domy mieszkańców, ale także pływa! Tym razem gdy wpadniesz do wody, bądź spokojny – gra toczy się dalej. Również sposób celowania zmienił się na bardziej realistyczny. Aby na ekranie pojawił się celownik, należy wcisnąć prawy przycisk myszy. Broń wreszcie posiada rozrzut.

Basy
Jak zwykle do gry Rockstar, przygotowano utwory pasujące do stacji radiowych. I co ja mogę napisać? Same pozytywy! Każdy znajdzie tu coś dla siebie (no może brakuje trochę metalu?). Wszystkie inne odgłosy wypadają wprost zabójczo. Seria z UZI oddana w blachę samochodu brzmi świetnie. Ehhhh rutyna :D W stosunku do poprzedniczek, zmienił się poziom słownictwa. Murzyni zapodają ostry slang, bardzo często lecą też niecenzuralne słowa. Jednak to wszystko znakomicie buduje atmosferę gry.

Minusy? A jednak!
No właśnie. Posiada je nawet taka produkcja jak Grand Theft Auto San Andras. Po pierwsze praca kamery jest zła. Widać, że konwersja z PS2 trochę tu namieszała. Spokojnie, spokojnie gra się i tak dobrze, ale to co było w Vice City było po prostu lepsze. Drugi element to deszcz. No nie o to chodzi, że mi przeszkadza, ale czemu zrezygnowano z tego efektu z Vice City? No ja właśnie nie wiem... Do tego gdy na ekranie mamy ulewę, gra znacząco spowalnia.

Końcowe notatki
Warto! Naprawdę warto! GTA S.A. jest rewelacyjne, posiada mega grywalność! Każdy, kto jest w stosownym wieku (oficjalnie 18 lat) powinien kupić ta grę. Warto też dobrze znać język angielski, gdyż polskiej wersji nie ma. Ale gdy już wpadniecie w trans gry, nie odróżnicie gry od prawdziwego życia... Coś w stylu matrixa :)
Plusy:
+Grywalność
+Nowe możliwości
+Muzyka
+Cała reszta

Minusy:
-Praca Kamery
-Wymagania sprzętowe


Autor: Suchy

Ocena:

Oczekuje pięciu głosów

Zaloguj się, aby głosować.

[Komentarze]

Strona główna

Copyright © GTA : Orange Grove 2004 - 2017
Czas generowania: 0.109 sekund